Foto udostępnione bezpłatnie

 Po co Ci tak dużo psychologii? Bo działa zarówno transfer specyficzny, jak i niespecyficzny.

 Jesteśmy na początku drogi „zaprzyjaźniania Was z psychologią”, więc – po fiszce „Po co Ci zatem psychologia?” – kolejna fiszka, o charakterze nie tylko merytorycznym, ale celu głównie motywującym Was do podjęcia i wytrwania na tej drodze. Wiemy bowiem o potrzebie i przydatności wiedzy psychologicznej w życiu każdego, czy to człowieka młodego czy starszego i z tego powodu stworzyliśmy ten blog psychoedukacyjny. Jednak oprócz naszego wysiłku i czasu, by przygotować dla Was kolejne porcje wiedzy psychologicznej, nie mniej ważne jest inne wyzwanie: byście zaglądali tu co jakiś czas i sięgali po tę wiedzę - poświęcali czas na przeczytanie nowych fiszek. Jak najpełniej z nich czerpali. Naprawdę jest ku temu ważny powód: wymieniony w tytule fiszki transfer specyficzny i niespecyficzny.

Bo przecież, jak możecie sami się domyślić, będziemy poruszać różne tematy. Zapewne też w różnym stopniu Was interesujące: na pewno jedne z nich będą wzbudzą więcej zainteresowania u pewnej grupy osób, inne zaś tematy – u innej. Potrzeba jednak, byście nie ograniczali swej lektury do tematów Was bardzo interesujących i nie pomijali tematów, które wydają się Wam mniej Was interesującymi czy Wam potrzebnymi. Dlaczego? Właśnie wyjaśnieniu tej kwestii poświęcamy tę fiszkę. Zacznijmy jednak od kwestii bardziej prozaicznej. Zależy nam na zachęceniu Was do postawy cierpliwości, uważności, zaufania (a zapewne też i wyrozumiałości dla nas) do naszej oferty „zaprzyjaźniania Was się z psychologią”, również z innego rodzaju powodu: z racji innych naszych codziennych obowiązków i – co by nie mówić – wcale niełatwego zadania opracowywania kolejnych fiszek (by były napisane w sposób syntetyczny i wyczerpujący merytorycznie, zrozumiały i interesujący), regularność czy częstość zamieszczania nowych wpisów na blogu, może nie być „wzorcowa”. Mimo tego, sprawdzajcie prosimy co jakiś czas wpisy na stronie psychoprofilkaktyka.pl. Nie znajdziecie nowej fiszki – wróćcie za kilka czy kilkanaście dni. Liczymy, że z czasem uda się zamieszczać je regularnie, kilka razy w miesiącu. Jednak za publikowaniem tego bloga „nie stoi sztab ludzi” i choć idea jego prowadzenia jest ważna i szczytna, to wysiłek godzimy z innymi obowiązkami.

Ale „do brzegu” – omówienia „tytułowej”, a przy tym centralnej kwestii tego wpisu: unikalności korzyści z transferu specyficznego i niespecyficznego dla swojego rozwoju psychologicznego. Przypomnijmy, że poprzedni wpis, „Po co Ci zatem psychologia”, miał na celu uświadomienie Ci, że psychologia jako „nauka badająca mechanizmy i prawa rządzące psychiką oraz zachowaniami człowieka” - choć właściwiej byłoby rzec: wiedza psychologiczna - odgrywa bardzo dużą rolę w naszym życiu. I to niezależnie od tego, czy w rutynie codzienności uświadamiamy to sobie czy też nie. „Psychologiczne aspekty sprawy” nie ograniczają się bowiem do sytuacji, gdy celowo sięgamy do wiedzy psychologicznej, by ocenić/przeanalizować zachowanie czy samopoczucie swoje lub innych osób, albo by „zoptymalizować psychologicznie” swoje działanie czy postępowanie (np. korzystając z zaleceń przeczytanego poradnika czy odbytego szkolenia). Psychologia ma w naszym życiu ogromne i absolutnie wyjątkowe znaczenie, bo mamy z nią tak naprawdę kontakt nieustanny, choć zasadniczo mimowolny i nieuświadomiony. Dotyczy nas bezpośrednio, ale często też pośrednio, gdyż stykamy się z innymi ludźmi, którzy jak i my podlegają uwarunkowaniom psychologicznym (co przejawia się ich samopoczuciem w danej chwili czy różną u ludzi, ale generalnie charakterystyczną dla danej osoby i zasadniczo utrwaloną – osobowością (niekiedy różnimy się między sobą przecież wręcz diametralnie). Po tym przypomnieniu oczywiste staje się meritum poruszanej tu kwestii. Tak jak mamy na co dzień wielopłaszczyznowy (wręcz wszechobecny) kontakt z psychologią, tak i wielopłaszczyznowo możemy czerpać wiedzę psychologiczną. Skoro psychologia nas niejako otacza, to po pierwsze nawet wiedza dotycząca bardzo różnej problematyki psychologicznej może nam się przydać w którymś tam momencie życia, a po drugie, z tego powodu warto jak najszerzej zapoznawać się z wiedzą psychologiczną (czyli chociażby poświęcić chwilę na przeczytanie każdego z wpisów tego blogu).

Syntetycznie zaś wartość przyswajania różnego rodzaju wiedzy psychologicznej odzwierciedla mechanizm działania transferu specyficznego i niespecyficznego. Jak definiuje Wikipedia: transfer (transfer umiejętności) specyficzny to w psychologii ma miejsce, gdy wpływ uprzedniego doświadczenia przejawia się (w nowych okolicznościach – dopisek własny autora) w sposób bezpośredni. W odniesieniu do nabywania kompetencji psychologicznych będziemy mieli z nim do czynienia właśnie wtedy, gdy określona wiedza psychologiczna bezpośrednio lub bardzo blisko odpowiada na nasze potrzeby, jest pozyskiwana na potrzeby konkretnego zastosowania lub nie była pozyskiwana w tym konkretnym celu, ale w pełni lub prawie bezpośrednio ją zastosowano: np. chcemy poszerzyć wiedzę o stresie, jego wpływie na zachowanie i sposobach radzenia sobie, aby lepiej sobie radzić w sytuacji stresu odczuwanego przed egzaminem maturalnym. Z kolei transfer niespecyficzny (transfer ogólny) wspiera (może być to na bazie różnych mechanizmów – dopisek własny autora) przeniesienie wprawy z pewnej sytuacji na inną, pozornie z nią związaną. Dlatego np. ta nabyta wcześniej wiedza nt. oznak stresu zapewne zaowocuje u nas także ogólnym lepszym zauważaniem u siebie i u napotkanych ludzi oznak pobudzenia emocjonalnego i dodatkowo lepszym zrozumieniem jakiej emocji są to oznaki, np. gniewu, zawiści czy zazdrości. Z drugiej strony, przykładowo odczuwając w przyszłości silne rozkojarzenie w trakcie nauki do matury, zapewne łatwiej będzie znaleźć sposoby lepszego skupienia uwagi, gdy w przeszłości zetknęło się z problematyką radzenia sobie ze stresem. Może efektywne okaże się wykorzystanie jednego z poznanych wtedy sposobów (jakaś technika oddechowa), a może ów transfer niespecyficzny przejawi się tym, że zamiast biernie czekać na powrót koncentracji, aktywnie zacznie się szukać sposobu na lepsze skoncentrowanie się i okaże się nim być np. zaprzestanie równoczesnego z nauką słuchania muzyki lub np. poszukiwanie podręcznika, którego autor opisuje nauczany materiał w stylu bardziej nam odpowiadającym.

Po co Ci zatem tak dużo psychologii? Bo oferuje wiele wiedzy, którą bezpośrednio (transfer specyficzny) będziesz mógł wykorzystać by Cię wspierała i chroniła. Z drugiej strony, z uwagi na absolutnie wyjątkowe zróżnicowanie, subtelność, skomplikowanie i ograniczenie zgłębialności ludzkiej psychiki i zachowań, wiele z rządzących nimi praw i mechanizmów wpływa na nasze życie i warto poznać je, by: na czas zauważyć i rozpoznać to co dla naszego dobra powinno być rozpoznane, albo celowo wesprzeć swoje działania dla ich lepszego wykonania, czy też by mimowolnie, automatycznie właściwie zareagować. Tak zostaniesz wsparty transferem niespecyficznym.

Tego typu fenomen korzyści z transferów zauważalny jest również w obszarze psychoprofilaktyki. Z innego punktu widzenia, ale to również potwierdza wartość szerokiego rozwijania kompetencji psychologicznych człowieka. Szerzej o znaczeniu transferu specyficznego i niespecyficznego dla psychoprofilaktyki, odniesiemy się w kolejnej fiszce. Uprzedzając zaś obawy osób przyzwyczajonych do podręcznikowych, dość schematycznych, ujęć mechanizmów transferu specyficznego i niespecyficznego, deklarujemy: w przyszłości na pewno przejdziemy do omówienia kwestii dotyczących transferu, zgodnie z klasycznym ich ujmowaniem wśród mechanizmów psychologii uczenia się. Bo ta wiedza, jak każda z psychologii, również jest ważna. I jak każda ma ogromny potencjał zaowocowania w naszym życiu. W różnej formie.
Foto udostępnione bezpłatnie

Po co Ci zatem psychologia?

 Każdy zazwyczaj potrafi odpowiedzieć na pytanie, czy jakaś rzecz jest mu potrzebna, czy też nie. Aby jednak móc to ocenić oraz nie pomylić się w swej ocenie, niezbędna jest przede wszystkim wiedza, co to jest za rzecz. Oznacza to oczywiście nie tyle znajomość samej nazwy, a rozumienie czym coś jest - jaka konkretna rzeczywistość kryje się za nazwą. Im lepszą mamy wiedzę o rzeczy, tym lepiej potrafimy ocenić, czy jej potrzebujemy. Najprostszy przykład z życia – przed zakupem, jeśli to zasadne, staramy się jak najlepiej poznać cechy rzeczy, np. jakość produktu, funkcje, które posiada. Po ich poznaniu możemy lepiej ocenić, czy korzyści z nabycia produktu będą dla nas na tyle duże, że warto nasze pieniądze przeznaczyć akurat na ten zakup.

Czy zatem, znajomość psychologii jest lub może być ważna lub przydatna w Twoim życiu? Może właściwsze jednak jest pytanie: na ile psychologia jest ważna? Byś mógł jaśniej zobaczyć, dlaczego warto sięgać do psychologii, by nas wspierała i chroniła, i w tym przypadku musimy zacząć od zrozumienia czym ta psychologia właściwie jest. Samo słowo przecież znamy, wręcz od dzieciństwa, bo już dzieci w przedszkolu często mają zajęcia z psychologiem. Jednak z góry można założyć, że korzystając jedynie z naszych doświadczeń, nie mieliśmy i nigdy nie będziemy mieli okazji poznać kompleksowo zastosowań psychologii, a najpewniej "odpowiadając z marszu" trudno byłoby nam nawet precyzyjnie uogólnić jaką sferą życia i rzeczywistości psychologowie się zajmują.
Dowiedzmy się więc teraz lub przypomnijmy sobie, czym jest psychologia, analizując jak się ją definiuje. Można znaleźć wiele takich definicji. Będziemy te różne definicje mieli okazję przedstawić w przyszłości, omawiając różne szczegółowe zagadnienia. Dla aktualnego ogólnego wprowadzenia w spektrum rzeczywistości, którą zajmuje się psychologia, wystarczy jednak, naszym zdaniem, definicja zamieszczona na Wikipedii, a pochodząca z Encyklopedii PWN. Zgodnie z nią:

Psychologia (od stgr. ψυχή psyche „dusza”; λόγος logos „słowo, myśl, rozumowanie”) – nauka badająca mechanizmy i prawa rządzące psychiką oraz zachowaniami człowieka.

I … No właśnie, spodziewamy się u Was poczucia pewnego rozczarowania. I rozumiemy je. Faktycznie, może wcale nie być Wam teraz jakoś wyraźnie łatwiej odpowiedzieć na pytanie o korzyści dla życia z posiadania wiedzy psychologicznej. Zwróćcie jednak równocześnie uwagę, że z tej definicji wynika pomoc psychologii w lepszym zrozumieniu psychiki i zachowań człowieka, zarówno swoich, jak i innych ludzi. Choć uczciwość nakazuje zaznaczyć, że liczyć się należy z niemożnością osiągnięcia całkowitego ich zrozumienia, to sednem sukcesu jest słowo: lepiej.
Dzięki temu lepszemu zrozumieniu psychiki i zachowań, macie bowiem szansę lepiej zadbać o siebie – m. in. by psychicznie poczuć się lepiej, sprawniej działać, chronić siebie lub innych przed tym co stanowi zagrożenie dla równowagi psychicznej, czy też w przypadku obciążających psychicznie doświadczeń życiowych minimalizować ryzyko szkód dla swojego zdrowia psychicznego lub funkcjonowania.
Prosimy też, byście zwrócili uwagę, że korzyści wynikające z lepszego rozumienia mechanizmów i praw rządzących psychiką oraz zachowaniami człowieka są bardzo szerokie, a wiedza ta jest bezcenna dla osiągania satysfakcji z jakości życia i kształtowania stosunków z innymi ludźmi.
Ufamy równocześnie, że wraz z kolejnymi naszymi „fiszkami”, będziecie mogli konkretnie odkrywać jak pozyskana na tym blogu i z jakichkolwiek innych źródeł wiedza psychologiczna, może Was wesprzeć i ochraniać, byście mogli lepiej zadbać o siebie i innych. Traktujcie tę wiedzę jako konkretną inwestycję w Wasze przygotowanie do lepszego funkcjonowania. My również traktujemy przekazywanie tej wiedzy jako taką inwestycję, zgodnie z przekonaniem o korzyściach, które wniesiemy w życie każdego z Was osobiście i w życie całego naszego życia społecznego, prowadząc poprzez ten blog psychoedukacyjny powszechną profilaktykę psychologiczną oraz w jej ramach kształtując wartościowe kompetencje psychologiczne i - ufamy - dzięki temu dostarczając Wam wsparcie psychologiczne, tu i teraz lub w przyszłości, poprzez zyskanie przez Was przygotowania, by lepiej zadziałać lub zareagować.
Dlatego zachęcamy, byś - nawet nie będąc jednoznacznie przekonanym o przydatności dla siebie wiedzy i kompetencji psychologicznych - spędził na tym blogu tych raptem kilka minut co kilka - kilkanaście dni, by poszerzyć swoją wiedzę z psychologii. W przyszłości bowiem na pewno, świadomie lub nieświadomie, część - choćby nawet bardzo niewielką - z tej wiedzy będziesz miał kiedyś okazję wykorzystać dla wsparcia lub ochrony siebie, czy też innych osób.
Foto udostępnione bezpłatnie

Wkrótce zaczniemy nasz blog rozwojowy ...

Zajrzyjcie tu za kilka dni, a rozpoczniemy opowiadanie o psychologii, w szczególności o tym, co wzbudza ciekawość, może okazać się przydatne, by lepiej radzić sobie na co dzień lub w chwilach trudniejszych - w przypadku wyzwań zawodowych, nieporozumień z innymi osobami, czy też doświadczanego cierpienia emocjonalnego. Zatem, do zobaczenia przy okazji rozpoczęcia naszego wykładu o psychologii i przy okazji kolejnych zamieszczanych przez nas wpisów - "fiszek".
Szukaj